„Wytrzeźwiałka” to przeżytek

Zdaniem opozycji, pieniądze, które są przekazywane z budżetu miasta na funkcjonowanie Ośrodka Profilaktyki Uzależnienia od Alkoholu oraz Pobytu Nietrzeźwych, powinny zasilać inne 

cele, a samą placówkę należy zlikwidować. Głos w sprawie oszczędności, jakie przyniosłoby zrezygnowanie z prowadzenia w naszym mieście izby wytrzeźwień na sesjach Rady Miejskiej zabierał radny Marcin Kozik. 

Zdaniem niezależnego opozycjonisty, Ośrodek Profilaktyki Uzależnienia od Alkoholu oraz Pobytu Nietrzeźwych jest zbędną instytucją w naszym mieście, a koszty jej funkcjonowania są za wysokie. Pieniądze przekazywane z budżetu miasta na działanie ośrodka kierowanego przez Aleksandra Turę mogłyby być przeznaczane na inne zadania, np. dofinansowanie do turnusów rehabilitacyjnych dla niepełnosprawnych. W budżecie miasta na 2017 rok zaplanowano poświęcenie prawie 1,4 mln zł na funkcjonowanie izby wytrzeźwień, co zdaniem opozycji jest oburzające. Zdaniem radnego Marcina Kozika wydatki na izbę wytrzeźwień należy zmniejszać, prowadząc do jej powolnego wygaszania, a problem osób nietrzeźwych rozwiązywać w inny sposób. - Izby wytrzeźwień to przeżytek z czasów, gdy władza pod byle pretekstem mogła pozbawić obywatela wolności i jego praw. To relikt poprzedniego systemu, który w dodatku bardzo dużo  kosztuje.  W ciągu ostatnich pięciu lat, mieszkańcy Jaworzna przeznaczyli na utrzymanie lokalnej „wytrzeźwiałki” ponad 7 mln zł! Czy stać nas na takie „luksusy”? Na grudniowej sesji RM złożyłem szereg poprawek do uchwały budżetowej miasta Jaworzna na rok 2017, w których m.in. wnioskowałem o ograniczenie wydatków przeznaczonych na izbę wytrzeźwień o kwotę 700 000,00 zł(z kwoty 1 355 529,00 zł do kwoty 655 529,00 zł), sugerując tym samym prezydentowi Silbertowi rozpoczęcie procesu wygaszania jaworznickiej izby wytrzeźwień. Zaproponowałem, ażeby zaoszczędzone w ten sposób 700 tys. zł przeznaczyć m.in. na pomoc w zakresie dożywiania, rehabilitację zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych, pomoc materialną dla uczniów o charakterze socjalnym i motywacyjnym, dokształcanie i doskonalenie zawodowe nauczycieli, na zwiększenie dofinansowania dla oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz Jaworznicki Budżet Obywatelski. Potrzeb jest zdecydowanie więcej! Warto zaznaczyć, że dużo bogatsze Tychy zlikwidowały izbę wytrzeźwień początkiem 2016 roku. Pijani mieszkańcy zabierani z tyskich ulic są odwożeni do Sosnowca, co w żaden sposób nie wpływa na obniżenie stopnia bezpieczeństwa w ponad 120 tys. mieście. Likwidacja izby wytrzeźwień pozwoli na zaoszczędzenie około 600 tysięcy złotych rocznie w tyskim budżecie. Uważam, że takie oszczędności potrzebne są również w Jaworznie – mówi Marcin Kozik. 
 
Inne miasta, które w ostatnim czasie zlikwidowały izby wytrzeźwień to Kielce i Tarnów. 
 
Jedna z prywatnych firm z Sosnowca, świadcząca usługi z zakresu pobytu nietrzeźwych, złożyła Zastępcy Prezydenta Miasta Jaworzna, Monice Bryl, ofertę zawarcia porozumienia na przyjmowanie osób nietrzeźwych z naszego miasta. Według nieoficjalnych informacji, koszty związane ze współpracą byłyby niższe niż utrzymywanie naszej izby wytrzeźwień. Prezydent Bryl odmówiła przyjęcia oferty stwierdzając, że Ośrodek Profilaktyki Uzależnienia od Alkoholu oraz Pobytu Nietrzeźwych w Jaworznie funkcjonuje dobrze i ma zawarte porozumienia z innymi gminami (głównie z woj. Małopolskiego) na pobyt osób będących pod wpływem alkoholu. Za powód odmowy nasi urzędnicy podają m.in. przepisy prawne. - Nie ma prawnej możliwości, aby zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi, osobę nietrzeźwą, zatrzymaną przez policję lub straż miejską odwozić do jakiejkolwiek prywatnej izby wytrzeźwień, świadczącej komercyjne usługi. Z takich prywatnych podmiotów klienci korzystają dobrowolnie – tłumaczy Katarzyna Florek, Kierownik Referatu Prasowego w Urzędzie Miejskim w Jaworznie. Urząd wyjaśnia także, że umiejscowienie izby wytrzeźwień w Jaworznie pozwala na szybką i sprawną interwencję służb (np. Straży Miejskiej). - W przypadku konieczności przewozu osoby nietrzeźwej do innego miasta, spowoduje to wyłączenie patroli policji i straży miejskiej ze służby w mieście. Tworzy to realne zagrożenie bezpieczeństwa. W czasie interwencji przewozu nietrzeźwej osoby, patrol jest w tym czasie wyłączony z możliwości realizacji interwencji i zgłoszeń na terenie miasta Jaworzna – mówi Katarzyna Florek. - Faktycznie, niepokojący jest nie tylko stały wzrost kosztów ponoszonych przez nasze miasto, ale jeszcze gorzej wygląda sprawa niezbędnej obsady lekarskiej. Niezwykle trudne jest pozyskanie personelu do takiej niewdzięcznej pracy. Na bieżąco analizujemy koszty funkcjonowania OPUA i rozważamy alternatywne działania, w zgodzie z obowiązującymi regulacjami. Na tę chwilę, biorąc pod uwagę zarówno koszty bezpośrednie funkcjonowania jednostki, jak i koszty społeczne związane z poziomem bezpieczeństwa w przypadku zawarcia porozumienia z innym miastem – niezasadne byłoby zamknięcie OPUA w Jaworznie – dodaje. 
 
Czy w naszym mieście faktycznie Policja i Straż Miejska są tak obłożone zgłoszeniami, że wysłanie jednego patrolu poza granice Jaworzna spowodowałoby spadek bezpieczeństwa na terenie miasta? Przykład Tychów, wspomniany przez radnego Marcina Kozika, pokazuje, że porozumienie z innym miastem może przynieść jedynie spore oszczędności (które można przeznaczyć chociażby na remont szpitala), bez większego zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców.
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies