Toksyczne śmieci do Jaworzna?

Niebezpieczne odpady na Azotce? To niestety, prawda.  Urząd Miasta w Jaworznie wydał pozwolenie na składowanie i magazynowanie odpadów dla skawińskiej spółki „Clif”. 

Tej samej, która od kilkunastu miesięcy jest na celowniku mediów i organów ścigania, a od dawna balansuje na krawędzi prawa. „Clif” podobnie, jak w innych miastach, może pozostawić po sobie spaloną ziemię, zdewastowane środowisko naturalne i zrujnowane zdrowie ludzi!  Firma od trzech miesięcy oficjalnie działa na terenie naszego miasta i posiada własny oddział przy ulicy Chopina 100g.

Alarmujące reportaże emitowane przez stacje telewizyjne nie pozostawiają złudzeń.  Na nielegalnym składowaniu toksycznych śmieci można zarobić krocie i nikt nie liczy się w tym wyścigu z ludzkim zdrowiem. W grę wchodzą setki milionów złotych. Śmieciowe nielegalne składowiska, które zalewają nasze miasta to niezwykle intratny biznes, warty jak szacują eksperci rynku śmieciowego setki milionów złotych. Działalność nieuczciwych przedsiębiorców jest banalnie prosta. Utylizacja jednego TIR-a z toksycznymi substancjami kosztuje około 50 tysięcy złotych, a do tego dochodzą jeszcze rygorystyczne przepisy, o które muszą zadbać same firmy. Jeżeli odpady są mniej groźne, tak jak budowlane, ich składowanie nie wymaga tak szczegółowych pozwoleń i jest kilkanaście razy tańsze. Wystarczy jedynie sfałszować dokumentacje i zamiast toksycznych substancji wywozić pozostałości po materiałach budowlanych. Gigantyczne pieniądze zyskują nie tylko firmy, które odpowiedzialne są za dostarczenie odpadów na wysypiska, także wszyscy pośrednicy. Nieoficjalnie mówi się, że cichym sprzymierzeńcem tego rodzaju niebezpiecznego biznesu są władze samorządowe, które zasłaniając się zawiłością prawa i niejednoznaczną interpretacją przepisów, wydają firmom odpowiednie pozwolenia.

Afera w Bytomiu

Dziennikarze „Superwizjera” dostrzegli, że ciężarówki skawińskiej spółki trafiały do Bytomia wyrzucając śmieci na terenie komunalnej spółki. Przy okazji wyszło na jaw, że zawartość, która trafiła do głębokich rowów to żadne deklarowane materiały budowlane, lecz rakotwórcze substancje, oleje i farby, które grożą środowisku, jak i mieszkańcom.

Zasłużone gromy spadły na głowę prezydenta Bytomia, Damiana Bartyli, który zupełnie zaniedbał kontroli nad miejskim terenem i naraził mieszkańców na ogromne niebezpieczeństwo.  Niejasne tłumaczenie, że teren należało utwardzić, by uzyskał odpowiednią nośność i stał się atrakcyjny dla inwestorów nie tylko nie przekonało radnych, ale wzbudziło wiele uzasadnionych podejrzeń.  Ostatecznie był to jeden z powodów do rozpisania referendum przeciwko włodarzowi śląskiego miasta. Do głosowania dojdzie już za kilka tygodni. Co ciekawe za referendum opowiedzieli się zarówno samorządowcy PO, jak i PiS.

Zakopany problem

Wszystko zaczęło się dość niewinnie. Kilka lat temu w podkrakowskich Niepołomnicach wybuchł wielki pożar. Płonęły tysiące farb i lakierów składowanych na terenie firmy.  Teren należał do spółki „Clif”, która tracąc w ogniu cały dobytek przeniosła się do Skawiny. W Skawinie, na terenie firmy wybuchły już dwa groźne pożary.

„Clif” przyjmuje rocznie od 20 do 40 tysięcy ton odpadów.  Dziennikarskie śledztwo uchyliło rąbek tajemnicy „Clifa”, czyli nielegalne wysypywanie do rowów niebezpiecznych substancji. Ciężarówki wypchane śmieciami wyruszają nocą z terenu firmy. Około godziny 5 rano odpady wyrzucane są w omówionych miejscach, w których zawsze pojawia się spychacz.  Dopiero zlecenie badań śmieci w laboratorium wykazuje, że zamiast budowlanki „Clif”  zakopuje w ziemi niebezpieczne chemikalia.

Firma osiągnęła też mistrzostwo w zmowie milczenia. Kierowcy nie wiedzą jaki towar przewożą, właściciele nie mają pojęcia o śmieciach, które przewożą TIR-y, samorządowcy zasłaniają się niewiedzą i lukami w przepisach prawa.

Fałszerstwa wielokrotnie zgłaszane były organom ścigania.  Burmistrz Wadowic, który jako jeden z pierwszych przerwał milczenie był zbulwersowany, że pracownicy firmy pod osłoną nocy przewozili samochody z chemikaliami na teren „jego” wysypiska. I choć prokuratura umorzyła śledztwo to nakazała władzom samorządowym zutylizowanie wydobytej substancji.

 

Strach w Jaworznie

Od 6 czerwca Jaworzno posiada oddział spółki „Clif”.  Kiedy umieściliśmy informację o niebezpieczeństwie grożącym mieszkańcom na naszym firmowym fanpage, na reakcję nie trzeba było długo czekać. Urząd Miasta w Jaworznie już po kilku godzinach wydał oświadczenie, choć pewnie nie takiej odpowiedzi spodziewali się mieszkańcy. Okazuje się, że pozwolenia na składowanie odpadów zostały już w naszym mieście wydane 10 lutego! Choć dotyczy ono 50 ton, trudno zachować spokój ponieważ decyzja pozwala na składowanie/magazynowanie aż ... 400 różnych niebezpiecznych substancji. Niestety jeszcze gorzej wygląda drugie pozwolenie jakie wydano. Decyzją z 24 marca wydano zezwolenie na przetwarzanie odpadów poza instalacjami i urządzeniami na prywatnych działkach. Odpadów również niebezpiecznych. Decyzja pozwala na przetwarzanie 400 tys. ton odpadów zanieczyszczonych związkami ropopochodnymi. Z dokumentów do jakich dotarliśmy pozwolenia wydano dla dwóch różnych, sąsiadujących działek ale dla tego samego podmiotu.

W trakcie procedury są także dwa kolejne wnioski. Pierwszy wniosek z 20 czerwca dotyczy pozwolenia zintegrowanego dla instalacji do magazynowania odpadów niebezpiecznych o całkowitej pojemności ponad 50 ton . Pismem z 7 sierpnia 2017 r. wezwano Clif Sp. z o. o. do uzupełnienia wniosku.

Drugi wniosek z 1 czerwca 2017 r. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia pn: Lokalizacja instalacji do sporządzania mieszanek odpadów innych niż niebezpieczne. Postanowieniem z 21 sierpnia 2017 r. stwierdzono konieczność złożenia raportu i przeprowadzenia oceny oddziaływania.

Odpadów może być więcej?

W BIP-ie jaworznickiego urzędu można także znaleźć informacje, że firm, które przetwarzają substancje niebezpieczne może być jeszcze więcej. Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla innej firmy będzie wydawał Prezydent Paweł Silbert. Dotyczy to "Instalacji do przetwarzania – odzysku odpadów niebezpiecznych, występujących w postaci zanieczyszczonych substancjami niebezpiecznymi opakowań z tworzyw sztucznych”. Opakowań zanieczyszczonych substancjami występującymi w środkach ochrony roślin. Tutaj w grę wchodzi przetwarzanie ponad 3000 ton odpadów.

Jednocześnie samorząd zastrzega, że robi co może, by utrudnić spółce ze Skawiny składowanie w naszym mieście odpadów niebezpiecznych. I choć czołowi urzędnicy Jaworzna uspakajają, że mieszkańcy nie będą zagrożeni, to taka deklaracja może okazać się, niestety, jedynie dobrą miną do złej gry. Prezydent Paweł Silbert nie zgadza się na działalność szkodzącą środowisku, dlatego też wykorzysta wszystkie możliwe i dozwolone prawem środki, aby nie dopuścić do sytuacji pokazywanych w materiałach telewizyjnych. Po doniesieniach medialnych prokuratura wszczęła, umorzone wcześniej śledztwo dotyczące „podrzucenia” w 2015 roku 200 ton odpadów na byłą hałdę Piłsudski. W opinii biegłych znajdowały się w nich również odpady niebezpieczne ale zagrażające w niewielkim stopniu. Winnego do tej pory nie udało się znaleźć.

Poniżej publikujemy pełne oświadczenie miasta.

  „Prosimy o nie straszenie mieszkańców. Miasto nie współpracuje z ww. spółką w żadnym zakresie. Firma rzeczywiście założyła działalność na kupionym przez siebie od prywatnego właściciela gruncie na terenie ZCH Azot. 

Do tej pory wydano tylko dwa pozwolenia - zgodnie z prawem i zawartą dokumentacją (w lutym i marcu 2017) na składowanie i magazynowanie odpadów w ilości do 50 ton. Pozwolenia wydano przed publikacją niepokojących materiałów telewizyjnych. Inspektorzy urzędu (w zgodzie z obowiązującym prawem) przeprowadzają bieżące kontrole - nie stwierdzono uchybień w zakresie działalności w związku z wydanymi pozwoleniami. Złożone zostały dwa wnioski o kolejne pozwolenia, wnioskodawca został wezwany do ich uzupełnienia o dodatkową dokumentację, w tym raportów o oddziaływanie na środowisko wydawanych po skomplikowanej procedurze przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Firma nie zakopuje żadnych odpadów na terenie miasta. Po powzięciu informacji medialnych o działalności spółki (Program Uwaga i materiał Faktów TVN z 5 sierpnia 2017r.) Wydział Komunalny i Ochrony Środowiska natychmiastowo podjął działania zmierzające do wyjaśnienia obecnej sytuacji spółki i prowadzonej działalności. Początkiem sierpnia skierowano zapytania do instytucji zajmujących się ochroną środowiska oraz instytucji kontrolnych, aby z wiarygodnego źródła dysponować wiedzą o działalności spółki.

Wystąpiono do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Krakowie o udzielenie informacji na temat prowadzonych kontroli w zakresie przestrzegania i stosowania przepisów ochrony środowiska na terenie działalności spółki CLIF Sp. z o. o. oraz decyzji wydanych w wyniku tych kontroli, a także przekazania wszelkich innych informacji dotyczących przedmiotowej spółki będących w posiadaniu WIOŚ w Krakowie. Wystąpiono również do: Prokuratury Okręgowej
w Krakowie, Komisariatu Policji w Niepołomicach, Komisariatu Policji w Skawinie o udzielenie informacji czy wpływały zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na skażeniu środowiska odpadami niebezpiecznymi w wyniku działalności spółki CLIF Sp. z o.o. z siedzibą w Skawinie, czy prowadzono dochodzenia w tej sprawie oraz co w wyniku podjętych działań ustalono. Pierwsze odpowiedzi już spływają. 

Gmina nie dopuści na swoim terenie do jakiejkolwiek nielegalnej działalności, którą można było obserwować w materiałach stacji TVN.”

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies