Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Kiepski początek Szczakowianki

Początek nowego sezonu jak na razie nie układa się po myśli sympatyków Szczakowianki. Biało-Czerwoni po pierwszych trzech meczach mają na 
swoim koncie zaledwie trzy punkty. Podopieczni trenera Andrzej Sermaka mają już za sobą trzy pierwsze spotkania i jak na razie o ich grze trudno powiedzieć coś dobrego. Słabe wyniki można by jeszcze rozumieć, gdyby za nimi szła w miarę dobra, tej jednak na razie brakuje. Jaworznianie na tle dotychczasowych rywali prezentowali się blado i znaleźli się już na pograniczu strefy spadkowej. Na tym etapie rozgrywek nie ma jednak co panikować – tabela jest tak płaska, że nawet jedna wygrana może wszystko odmienić, Biało-Czerwoni co prędzej więc muszą zacząć szukać punktów. 
 
Wyjazdowe punkty
W zeszłą środę Szczakowianka na wyjeździe grała z rezerwami Podbeskidzia Bielsko-Biała. Spadkowicz z III ligi, który opiera się głównie na grze juniorów z rocznika 1997 okazał się odpowiednim rywalem dla Jaworznickich Drwali. Gospodarze od początku przeważali i starali się atakować jaworznicka bramkę, ale nadziali się na sprytną kontrę ze strony Biało-Czerwonych. W 27. minucie. Daniel Niedzielski otrzymał dobre podanie z głębi pola, wpadł w pole karne i pokonał golkipera Podbeskidzia otwierając wynik spotkania. Bielszczanie chcieli odrabiać straty, brakowało im jednak szczęścia. Szczakowianka zagrała mądrze w defensywie, umiejętnie wybijała rywali z uderzenia i pilnowała swojego prowadzenia. Młodzi gracze Podbeskidzia wypracowali kilka okazji strzeleckich, wyraźnie jednak zawodziła ich skuteczność. Bardziej doświadczeni jaworznianie nie dali się zaskoczyć i wrócili z Bielska w niezłych nastrojach z kompletem punktów. 
 
Taki wynik dawał pewne podstawy do optymizmu, przed pierwszym spotkaniem przed własną publicznością. Niestety Biało-Czerwonym w starciu z bardzo solidną w tym sezonie Spójnią poszło już dużo gorzej. Ekipa z Landeka umiejętnie wykorzystała wszystkie słabości gospodarzy i wypunktowała i bezlitośnie. W pierwszej połowie gra była wyrównana, chociaż nieco groźniejsza zdawała się Szczakowianka. W 17. minucie jaworznianie byli bliscy powodzenia. Po indywidualnej akcji Daniel Niedzielski zgrał do Wojciecha Szymańskiego, ten uderzył a piłka po rykoszecie omal nie wpadła bramkarzowi Spójni za kołnierz. Parę chwil później z rzutu wolnego groźny strzał oddał Marek Walczak, Huczała sparował piłkę przed siebie, ale nikt z miejscowych nie zdołał wykonać skutecznej dobitki. Gdy wydawało się, że jaworznianie mają przebieg gry pod kontrolą, nieoczekiwanie na prowadzenie wyszli goście. Po wrzutce Daniela Gurbisza efektowne trafienie zaliczył Patryk Kiczyński, który zanotował wyjątkowo pechową interwencję i zdobył kolejnego w swojej karierze samobója. Szczakowianka zaskoczona takim obrotem spraw od razu zaatakowała, ale nie potrafiła zaskoczyć Huczały
 
W drugiej połowie gra była dość rwana, mnożyły się faule a żaden z zespołów nie potrafił stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramkami. Podopieczni trenera Zadylaka dość konsekwentnie starali się trzymać piłkę z daleka od własnej bramki i szukać okazji do szybkich ataków. Szczakowianka zaś biła głową w mur i była bezradna a jej nieporadne akcje ofensywne nie robiły wrażenia na rywalach. Na niespełna kwadrans przed końcem goście zadali ostateczny cios. W polu karnym powalony został Jakub Kałka a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Karnego na bramkę pewnym strzałem zamienił Karol Lewandowski i tym samym postawił swój zespół w bardzo korzystnej sytuacji. Szczakowianka po utracie drugiej bramki nie była już w stanie podjąć skutecznej walki i uległa 0:2.
 
Powalczyć o punkty
W najbliższym czasie Biało-Czerwonych czeka kolejny maraton, w którym grać będą co trzy dni. Na początek już w sobotę na wyjeździe w Pszczynie zagrają z tamtejszą Iskrą. W ekipie z Pszczyny latem doszło do kilku zmian a trener Wójcik musi radzić sobie z mocno okrojoną kadrą. Pszczynianie przegrali dwa pierwsze mecze, ale ostatnio ograli pewnie 2:0 Orła Mokre, w czym duży udział miał powracający po kontuzji świetny snajper Bartosz Wojtków. Szczakowianka w ostatnich latach zwykle bez problemów radziła sobie z Iskrą – w czterech ostatnich meczach notując trzy pewne wygrane i jeden bezbramkowy remis. Szansa na punkty jest więc jak najbardziej realna. 
 
W środę na Stadionie Miejskim podopiecznym trenera Sermaka przyjdzie się mierzyć z teoretycznie silniejszym rywalem. Do Jaworzna zawita spadkowicz z III ligi – LKS Decor Bełk. Ekipa z Bełku latem wzmacniała skład i wydawała się być jednym z ligowych faworytów, ale zaliczyła katastrofalny falstart i dwie wysokie porażki na powitanie z IV ligą. LKS powoli jednak zdaje się wracać na dobre tory – ostatnio wygrał bowiem 1:0 w Łaziskach i z każdym meczem powinien być groźniejszy. Z tym rywalem Biało-Czerwoni w przeszłości grali tylko dwukrotnie – w sezonie 2014/15 dwukrotnie polegli – 0:1 w Jaworznie i 0:4 w Bełku, LKS był wtedy jednak nie do zatrzymania i w cuglach wywalczył awans. Początek spotkania w środę 31 sierpnia o godzinie 17:30.                      
 
TS Podbeskidzie II Bielsko-Biała 
– Szczakowianka Jaworzno 0:1 (0:1) 
(Niedzielski 27)
 
Sędziował: Adam Nowak (Turza Śląska)
Żółte kartki: Filipowicz, Jagiełło – Dębowski
Widzów: ok. 50
 
Szczakowianka Jaworzno 
– Spójnia Landek 0:2 (0:1)
(Kiczyński 33-sam., Lewandowski 77-k.)
 
Sędziował: Robert Kowalczyk (Częstochowa)
Żółte kartki: Dębowski – Kubica, Gurbisz, Kałka
Widzów: ok. 100
 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies