Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Wyjazdowe punkty Szczakowianki

Szczakowianka w tym sezonie jak na razie punktuje głównie na wyjazdach. Biało-Czerwoni w miniony weekend w Pszczynie pokonali tamtejszą Iskrę 2:1.  
Podopieczni trenera Sermaka w ostatnich latach regularnie ogrywali ekipę z Pszczyny, dlatego też liczyli, że w sobotę po raz kolejny zdołają urwać punkty rywalom. I faktycznie znów wrócili do Jaworzna z tarczą. 
 
Przygasili Iskrę
Szczakowianka spotkanie rozpoczęła dość ostrożnie, ale szybko przejęła inicjatywę. W 18. minucie jaworznianie wywalczyli rzut wolny w bocznym sektorze boiska. Marek Walczak zagrał na prawo do wybiegającego na skrzydło Pawła Sermaka, ten posłał piłkę w pole karne, gdzie z bliska wpakował ją do siatki Patryk Kiczyński. Od tego momentu Szczakowianka prowadziła grę  i nie pozwalała rywalom na zbyt wiele. Przed przerwą Biało-Czerwoni mogli jeszcze podwyższyć wynik, na ich drodze stanął jednak miejscowy golkiper, który zablokował dwa groźne uderzenia w wykonaniu Daniela Niedzielskiego i Pawła Sermaka. Tuż przed końcem pierwszej połowy gospodarze mogli jeszcze wyrównać, ale po świetnym dośrodkowaniu jeden z miejscowych głową posłał piłkę tylko obok słupka. 
 
Po przerwie mimo kilku ofensywnych prób Iskry, to Szczakowianka prowadziła grę i częściej zagrażała bramce. Wreszcie w 69. minucie Marek Walczak przeprowadził ładną akcję środkiem pola, posłał dobrą wrzutkę w pole karne, a tam w sporym zamieszaniu na murawę padł Artur Molenda. Sędzia mimo protestów pszczynian wskazał na jedenasty metr a karnego na bramkę pewnym strzałem zamienił Daniel Niedzielski. Jaworznianie zmierzali pewnie po wygraną, ale w jej szeregi wkradło się niepotrzebne rozluźnienie, które miało swoje konsekwencje. Na dziesięć minut przed końcem to po stałym fragmencie gry zupełnie niepilnowany Damian Kraus wykorzystał niezdecydowanie jaworznickiej defensywy i zdobył kontaktową bramkę. Gospodarze wyraźnie uwierzyli w możliwość odwrócenia losów spotkania i zaatakowali ze zdwojoną siłą. Końcówka była już bardzo nerwowa a pszczynianie wywalczyli dwa rzuty wolne tuż przed polem karnym, nie potrafili ich jednak wykorzystać i ostatecznie mecz zakończył się wygraną Jaworznickich Drwali. 
 
Szczakowianka wygrała zasłużenie i na tle Iskry zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, zaliczając jak na razie chyba najlepsze spotkanie w tym sezonie. Biało-Czerwoni poza niepotrzebną nerwową końcówką przeważali przez cały mecz i udowodnili, że jesienią mogą być jeszcze groźni. W środę jaworznianie u siebie mierzyli się ze spadkowiczem z III ligi – LKS-em Bełk.
 
Podtrzymać passę
W sobotę Szczakowiankę czeka kolejny wyjazd – tym razem do Raciborza. Tamtejsza Unia w tym sezonie jak na razie gra bardzo przeciętnie – po czterech kolejkach miała na swoim koncie pięć punktów. Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak zauważyć, że grała z bardzo solidnymi rywalami. Szczakowianka w ostatnich latach regularnie ogrywała Unię  W Raciborzu zaliczyła dwa triumfy – 3:2 i 1:0, natomiast w Jaworznie 5:0 i remis 2:2. W tym sezonie jak na razie na obcych boiskach podopieczni trenera Sermaka regularnie punktują i prezentują się całkiem solidnie. Biało-Czerwoni dawno już nie wygrali trzech z rzędu wyjazdowych spotkań, ale teraz nadarza się doskonała okazja do takiego wyczynu.
 
Remis rezerwistów
W nieco gorszych nastrojach po weekendzie byli zawodnicy rezerw Szczakowianki, którzy dość nieoczekiwanie stracili punkty w Niegowonicach. Podopieczni trenera Artura Adamusa byli zdecydowanymi faworytami potyczki z rezerwami Łazowianki, ale dali sobie wydrzeć prowadzenie z rąk. Wynik spotkania już w 10. minucie otworzył Marcin Koziarz, który szczupakiem wykończył wrzutkę od Jakuba Koziarza. Ten sam duet wypracował też drugie trafienie, Kuba tym razem po ziemi dograł do Marcina a ten podwyższył na 2:0. Potem jednak było już gorzej. Gospodarze jeszcze przed przerwą dzięki rozluźnieniu wśród jaworznian zdobyli kontaktową bramkę. Mariusz Drążkiewicz wykorzystał nieporozumienie między bramkarzem a obrońcami i wpakował piłkę do siatki. Zaraz po wznowieniu gry w drugiej połowie Drążkiewicz po raz kolejny uporał się z defensywą gości i wpakował piłkę do siatki doprowadzając do wyrównania. Szczakowianka miała jeszcze sporo czasu na zdobycie zwycięskiej bramki, grała jednak chaotycznie i była nieskuteczna. Mecz ostatecznie zakończył się więc remisem 2:2, z którego bardziej zadowoleni mogli być gospodarze. W sobotę w barwach Szczakowianki zadebiutowało dwóch zawodników – Marcin Rzeszutko, który dołączył do zespołu ze Zgody Byczyna a także Rafał Kamiński, który po roku przerwy zdecydował się na powrót do gry. 
 
Już w niedzielę Młodych Drwali czeka kolejne ciekawie zapowiadające się starcie. Podopieczni trenera Adamusa podejmować będą czołową ekipę Patrick B Klasy – KS Wysoką. Wysoka sezon rozpoczęła od dwóch wygranych i jak na razie zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli. Ostatnie dwie wizyty KS-u w Szczakowej kończyły się pogromami – 6:1 przed dwoma laty i aż 8:0 przed rokiem. Także teraz Biało-Czerwoni będą faworytami i postarają się sięgnąć po trzy punkty w efektowny sposób, chociaż rywali na pewno stać na sprawienie jakiejś niespodzianki. Początek meczu na stadionie w Szczakowej w niedzielę o godzinie 17:00.          
 
Iskra Pszczyna – Szczakowianka Jaworzno 1:2 (0:1)
(Kraus 80 – Kiczyński 18, Niedzielski 69-k.)
 
Iskra: Pieczonka – Gajewski, Gołek, Gorzała (62. Żur), Grabczyński, Kowaliczek, (20. Kraus), Majewski (46. Wdowiak), Maślorz, Miły (70. Włodarczak), Wowra, Zawadzki
Szczakowianka: Budka – Dworak, Kiczyński, Rodziewicz, Dębowski – A. Molenda, Biskup, Wdowik, Walczak – Sermak (72. Smolik) – Niedzielski (80. Leda)
 
Sędziował: Andrzej Zabdyr (Pogórze)
Żółte kartki: Grabczyński, Kraus – Kiczyński, Rodziewicz, Wdowik, Walczak, Smolik
Widzów: ok. 50
 
Łazowianka II Łazy – Szczakowianka II Jaworzno 1:2 (2:2)
(Drążkiewicz 33, 50 – M. Koziarz 10, 17)
 
Szczakowianka II: Starzec – P. Molenda, Nowak, R. Kamiński, Telega – Deszcz, J. Koziarz,  Woronowicz, Rzeszutko – M. Koziarz, Świerczyński                    
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies