Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Kryzys trwa

Ostatnie tygodnie przynoszą sympatykom Szczakowianki sporo rozczarowań. W miniony weekend nie dość że Biało-Czerwoni zostali rozgromieni 
przez lidera, to jeszcze punkty stracili też rezerwiści. Podopieczni trenera Andrzeja Sermaka na mecz ze świetnie grającym Drzewiarzem jechali ze sporymi obawami, ale po cichu liczyli, że uda się urwać punkty faworytowi. Z planów nic jednak nie wyszło a jaworznianie odebrali kolejną już bolesną lekcję.
 
Pogrom w Jasienicy 
W ostatnich latach ekipa z Jasienicy regularnie ogrywała Szczakowiankę i nie inaczej było i tym razem. Drzewiarz od samego początku wyraźnie przeważał, Szczakowianka czekała zaś na okazje do kontrataków. Z każdą minutą ataki gospodarzy się nasilały i wreszcie  23. minucie udało się im otworzyć wynik spotkania. Maksymilian Wojtasik wykorzystał centrę od Konrada Kudery i wpakował piłkę do siatki. Zaledwie kilka minut później było już 2:0. Kudera popisał się indywidualną akcją i wygrał pojedynek sam na sam z Maciejem Budką. 
Po przerwie jaworznianie liczyli jeszcze, że może uda się odrobić straty, zabrakło im jednak atutów. Gospodarze dalej spokojnie prowadzili grę i wyraźnie przeważali, chociaż długo nie byli w stanie pokonać jaworznickiego bramkarza. Nieliczne akcje Szczakowianki nie były w stanie poważniej zagrozić bramce Drzewiarza. Ostatni kwadrans okazał się zabójczy a miejscowi jeszcze trzy razy zdołali trafić do siatki. W 75. minucie strzelaninę rozpoczął Adam Kozielski, który pewnie wykorzystał świetne podanie od Dawida Goli. Parę chwil później na listę strzelców wpisał się Filip Gajda a już w doliczonym czasie gry Krzysztof Łaciak przelobował Macieja Budkę i dobił Szczakowiankę ustalając wynik na 5:0. 
 
Wydrzeć punkty Wilkom
Szczakowianka przegrała już trzeci mecz z rzędu i zaliczyła przy okazji najwyższą porażkę w sezonie. Biało-Czerwoni coraz bardziej balansują na granicy strefy spadkowej i koniecznie szybko potrzebują punktów, jeżeli nie chcą znaleźć się pod kreską. Jaworznianie po sobocie spadli na 14. pozycję, która na koniec sezonu oznaczałaby konieczność grania barażu o utrzymanie w lidze. W sobotę Szczakowianka na własnym boisku podejmować będzie chyba najciekawszego z grona beniaminków – ekipę Wilków Wilcza, w której nie brakuje... jaworznickich akcentów. Trenerem ekipy z Wilczy jest Jacek Wiśniewski, który przed laty był jednym z ulubieńców jaworznickiej publiczności a po zakończeniu bogatej piłkarskiej kariery realizuje się na niwie szkoleniowej. Na boisku w sobotę być może zobaczymy także byłego napastnika Szczakowianki – Piotra Gierczaka. Wilki jak na razie w lidze radzą sobie bardzo przeciętnie i mają na swoim koncie zaledwie 10 punktów a na wyjazdach nie ugrali ani jednego oczka. Mimo to prezentują bardzo ciekawą mieszankę młodości z rutyną a w kadrze oprócz wspomnianego już Gierczaka jest też chociażby Bartosz Iwan, który przez wiele sezonów grał w Ekstraklasie w barwach m.in. Widzewa, Odry Wodzisław czy Górnika Zabrze. Początek meczu na Stadionie Miejskim w sobotę o godzinie 15:00.
 
W przyszłym tygodniu Szczakowianka rozpocznie też pucharowe zmagania. Biało-Czerwoni w meczu III rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu sosnowieckiego zmierzą się z Przemszą Siewierz. Jaworznianie od razu na wstępie trafili na bardzo wymagającego rywala, który na co dzień grywa w I grupie IV ligi. Przemsza w 10. kolejkach ligowych zgromadziła 15 punktów i zajmuje 10. miejsce w tabeli. Ostatni raz obie ekipy mierzyły się już dość dawno, bo w sezonie 2007/08 w A klasie. Wówczas w Jaworznie górą byli Biało-Czerwoni, którzy wygrali aż 7:0, w rewanżu ekipa z Siewierza za to rozbiła pewnych już awansu jaworznian 5:1. Co prawda Puchar ma dla Szczakowianki raczej drugorzędne znaczenie i pewnie trener zdecyduje się dać szansę młodzieży, wygrana mogłaby jednak podbudować nieco mocno nadszarpnięte morale zespołu. Poza tym wbrew pozorom jest o co walczyć – na zwycięzcę pucharu na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej czeka bowiem nagroda w wysokości 30 000 zł, co dla klubu nie jest kwotą do pogardzenia. Początkowo mecz miał być rozegrany w środę w Szczakowej, ostatnio jednak zdecydowano się o przeniesieniu go do Siewierza na godzinę 18:00, Biało-Czerwonych czeka więc kolejny trudny wyjazd. 
 
Nieudany rewanż
Kiepski weekend miały też rezerwy Szczakowianki, które w niedzielę po raz pierwszy tej jesieni straciły punkty na własnym boisku. Młodzi Drwale w hicie kolejki podejmowali spadkowicza z Patrick A Klasy – MKS Ujejsce. To właśnie ta drużyna dwa sezony temu przy zielonym stoliku pozbawiła Biało-Czerwonych zasłużonego awansu. Kibice liczyli na udany rewanż, musieli jednak obejść się smakiem. Wyraźnie rozkojarzeni rezerwiści przespali pierwszą połowę i przed przerwą po prostych błędach stracili dwie bramki. Mimo kilku prób strzałów z dystansu i uderzeń po stałych fragmentach gry nie udało im się zaskoczyć bramkarza gości. W drugiej połowie jaworznianie gonili wynik i wydawało się, że mogą odrobić straty. Już w 52. minucie Marcin Rzeszutko w zamieszaniu w polu karnym wywalczył piłkę i uderzył obok zaskoczonego golkipera zaliczając kontaktowe trafienie. Szczakowianka rzuciła się do ataku, ale jaworznianom brakowało skutecznego wykończenia akcji. Zaskoczeni goście z czasem zresztą opanowali nieco sytuację i dość skutecznie utrudniali grę gospodarzom. Wśród jaworznian najbliżej powodzenia był Kewin Deszcz, który z rzutu wolnego z ponad 25 metrów wrzucił piłkę w pole karne, ta minęła wszystkich zawodników i zatrzymała się dopiero na słupku. Ostatecznie ekipa z Ujejsca zdołała dowieźć korzystny dla siebie wynik do końca i mogła świętować swoją pierwszą wygraną ze Szczakowianką. 
W najbliższej kolejce podopiecznych trenera Adamusa czeka bardzo trudne wyjazdowe spotkanie z KS-em Preczów. Zespół z Preczowa po kilku latach przerwy powrócił do gry i jak na razie prezentuje się bardzo dobrze. KS zajmuje trzecie miejsce w tabeli i wiele wskazuje na to, że może na dobre włączyć się nawet do walki o awans. Biało-Czerwonych czeka trudna przeprawa, jeżeli jednak nie chcą stracić kontaktu z czołówką, to nie mogą pozwolić sonie na dalsze trwonienie punktów.                       
 
LKS Drzewiarz Jasienica – Szczakowianka Jaworzno 5:0 (2:0)
(Wojtasik 23, Kuder 30, 3:0 Kozielski 74, Gajda 81, Łaciak 90)
 
Drzewiarz: Szymala – Gola, Piela, Chojnacki, Łaciak – Kuder (87. Krzanowski), Maj (64. Kozielski), Kuszmider (75. Stawicki), Gajda, Gołuch (46. Basiura) – Wojtasik
 
Szczakowianka: Budka – Dębowski, Rodziewicz, Kiczyński, Wdowik – A. Molenda, Biskup, Sermak (57. K. Kamiński), Walczak – Leda, Niedzielski
 
Sędziował: Adrian Markiewicz (Katowice)
Żółta kartka: Biskup
Widzów: 100
 
 
Szczakowianka II Jaworzno – MKS Ujejsce 1:2 (0:2)
(Rzeszutko 52 – Szabla 26, 36)
 
Szczakowianka II: Wylężek – Nowak, Jelonek, Woronowicz, Telega – K. Kamiński (46. Śliwiński), Pieczara (70. M. Koziarz), Deszcz, Rzeszutko – J. Koziarz (52. P. Molenda), Świerczyński
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies