Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Zła passa trwa

Tylko jeden punkt zdołali wywalczyć w domowym starciu z Wilkami Wilcza piłkarze Szczakowianki. Biało-Czerwoni mimo wyraźnej 
przewagi zremisowali 1:1 Podopieczni trenera Andrzeja Sermaka już od czterech kolejek nie potrafią odnieść zwycięstwa w meczu ligowym. Mecz z beniaminkiem wydawał się doskonałą okazją do przełamania, przyniósł jednak kolejne rozczarowania. 
 
Jaworznickie akcenty
Wizyta Wilków na Stadionie Miejskim dla wielu kibiców była doskonałą okazją do sentymentalnej podróży w czasie. Trenerem gości jest bowiem dawny ulubieniec jaworznickiej publiczności Jacek Wiśniewski a na boisku wciąż gra doświadczony Piotr Gierczak, który w II lidze także reprezentował Biało-Czerwone barwy. 
 
Mecz od początku zdawał się układać po myśli miejscowych. W 17. minucie na rajd na prawej stronie zdecydował się Krzysztof Kamiński, posłał piłkę w pole karne, ta trafiła do Daniela Niedzielskiego, który wpakował ją do siatki i otworzył wynik spotkania. Na dodatek sędzia zdecydował się pokazać czerwoną kartkę Tomaszowi Tabisiowi, który próbował w nieprzepisowy sposób zatrzymać piłkę zmierzającą do bramki. Przy takim układzie wydarzeń wydawało się, że Szczakowiance nic już tego dnia nie będzie w stanie pokrzyżować planów. 
 
W drugiej połowie na bramkę Wilków sunął atak za atakiem, jaworznianie pudłowali jednak na potęgę. Bliski powodzenia był Daniel Niedzielski, który zdecydował się na mocny strzał z dystansu, ale świetną paradą popisał się golkiper Wilków, który z trudem przerzucił piłkę nad poprzeczką. Parę chwil później Marek Walczak popisał się dokładną wrzutką w pole karne, piłka trafiła do Pawła Sermaka, ale jego strzał został zablokowany. W 66. minucie po rzucie rożnym w sporym zamieszaniu Marcel Rodziewicz z bliska omal nie wpakował piłki do siatki, na linii w ostatniej chwili wyłapał ją jednak Damian Matras i momentalnie uruchomił szybki atak, po którym Ariel Mnochy rozerwał defensywę Szczakowianki doprowadzając do wyrównania. W 69. minucie Niedzielski powinien był trafić na 2:1. Jaworznicki snajper dostał świetne otwierające podanie i wpadł w pole karne, minął interweniującego na przedpolu bramkarza, długo zwlekał jednak z decyzją o strzale i w ostatniej chwili został zablokowany przez dość rozpaczliwie interweniujących obrońców. Piłka trafiła jeszcze do Pawła Sermaka, ale ten zagrał zbyt nerwowo i uderzył obok bramki. Swoją okazję do zmiany wyniku miały też Wilki a po jednym z nielicznych rajdów, bardzo groźnie – chociaż minimalnie niecelnie – uderzał jeden z gości. W końcówce po rzucie rożnym z dobrej sytuacji po raz kolejny znalazł się Niedzielski, ale poślizgnął się na śliskiej murawie i stracił piłkę a Wilki momentalnie wyprowadziły groźną kontrę. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1, z którego zdecydowanie bardziej zadowoleni mogli być podopieczni trenera Jacka Wiśniewskiego. 
 
Wyprawa w Beskidy 
W środę Biało-Czerwoni w meczu w ramach III rundy Pucharu Polski rywalizowali z Przemszą Siewierz. W sobotę podopiecznych trenera Andrzeja Sermaka czeka zaś wyjazdowe starcie z kolejnym beniaminkiem IV ligi – Beskidem Skoczów. Ekipa ze Skoczowa całkiem dobrze radzi sobie na IV-ligowych boiskach i po 11 kolejkach z 17 punktami na koncie zamyka górną połowę ligowej tabeli. Ambitni skoczowianie w w poprzednim sezonie w cuglach wygrali bielską okręgówkę i chcieliby na dłużej rozgościć się w IV lidze. Szczakowiankce o punkty w Skoczowie może być bardzo trudno, gospodarze sobotniego meczu na własnym boisku nie zwykli bowiem przegrywać. Jak dotychczas w sześciu domowych spotkaniach tylko raz musieli uznać wyższość rywali. Szczakowianka po czterech meczach bez zwycięstwa nie ma nic do stracenia i spróbuje sprawić niespodziankę. 
 
Cenna wygrana rezerwistów
Znacznie więcej powodów do zadowolenia meli po ostatnim weekendzie rezerwiści Szczakowianki. Podopieczni trenera Artura Adamusa wygrali bardzo ważny wyjazdowy mecz z KS-em Preczów i awansowali na drugie miejsce w tabeli Patrick B Klasy.
 
Już w pierwszej połowie Młodzi Drwale odważnie zaatakowali i szybko przyniosło to efekty.  W 17. minucie Marcin Smolik rozpoczął akcję ofensywną, dograł do dobrze ustawionego Ledy a ten obsłużył niepilnowanego Rzeszutko, który wpakował piłkę do siatki. Jeszcze przed przerwą Biało-Czerwoni podwyższyli na 2:0. Rozgrywający świetne zawody Marcin Rzeszutko popisał się indywidualną akcją na prawej stronie boiska, urwał się obrońcom i lobem pokonał bramkarza. Drugą połowę gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia i bramki kontaktowej. Potem jednak mimo zmasowanych ataków nie potrafili już po raz drugi pokonać dobrze dysponowanego Krystiana Wylężka. Już w doliczonym czasie gry ekipa z Preczowa miała piłkę meczową i powinna była wyrównać, ale w ostatniej chwili Piotr Woronowicz wybił piłkę z linii i tym sposobem trzy punkty pojechały do Jaworzna.
 
Szczakowianka dzięki wygranej awansowała na drugie miejsce w tabeli Patrick B Klasy i wciąż kontynuuje pościg za liderem z Psar, do którego traci sześć punktów W następnej kolejce podopieczni trenera Adamusa podejmować będą Zagłębiaka Tucznawa. Zagłębiak to wymagający rywal, który już nie raz sprawił Młodym Drwalom sporo problemów. W ostatnich czterech spotkaniach z tą ekipą Szczakowianka II zanotowała dwie minimalne wygrane i po jednym remisie i porażce. Wiosną w Szczakowej padł remis 1:1 a Zagłębiak pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. W tym sezonie ekipa z Tucznawy spisuje się kiepsko i zajmuje zaledwie 10. miejsce w tabeli. W takiej sytuacji zdecydowanymi faworytami wydają się Biało-Czerwoni, którzy postarają się skorzystać z okazji by zwiększyć przewagę nad resztą stawki. Początek spotkania w niedzielę w Szczakowej o godzinie 15:00.
 
Szczakowianka Jaworzno – Wilki Wilcza 1:1 (1:0)
(Niedzielski 17 – Mnochy 66)
 
Szczakowianka: Budka – Dworak, Rodziewicz, Kiczyński, Dębowski – K. Kamiński (53. A. Molenda), Biskup, Wdowik, Walczak – Sermak – Niedzielski. Trener: Andrzej Sermak
 
KS Preczów – Szczakowianka II Jaworzno 1:2 (0:2)
(Gimzia 48 – Rzeszutko 17, 42)
 
Szczakowianka II: Wylężek – Woronowicz, Jelonek, R. Kamiński (73. Pieczara), Telega – Deszcz, Rzeszutko (80. P. Molenda), Smolik, Śliwiński (46. Chrapek) – Świerczyński (70. M. Koziarz), Leda 
 
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies