Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Miesiąc bez wygranej

Już ponad miesiąc mija od czasu kiedy kibice Szczakowianki cieszyć się mogli po raz ostatni z wygranej swojej drużyny. Podopieczni trenera 
Andrzej Sermaka w ostatnim tygodniu odpadli z Pucharu Polski a w lidze zremisowali 1:1 z Beskidem Skoczów. Gdy 10 września Biało-Czerwoni gromili Krupińskiego Suszec 7:0 chyba nikt nie spodziewał się takiej czarnej passy jaka stać miała się udziałem jaworznian. Szczakowianka od tego czasu zaliczyła trzy ligowe porażki i dwa remisy a na dodatek odpadła ze zmagań pucharowych. 
 
Punkt w Skoczowie
W ubiegłą środę jaworznianie zadebiutowali w Pucharze Polski, ale od razu pożegnali się z marzeniami o grze na Stadionie Narodowym. Podopieczni trenera Sermaka szybko objęli prowadzenie z Przemszą Siewierz po ładnym trafieniu Pawła Sermaka. Potem Biało-Czerwoni zmarnowali doskonałe okazje do dobicia rywala, który po przerwie wrzucił wyższy bieg i gładko wypunktował jaworznian wygrywając ostatecznie 3:1
 
Znacznie lepiej Szczakowianka spisała się z sobotę w meczu ligowym z Beskidem, chociaż musiała sobie radzić bez pauzujących za kartki Daniela Niedzielskiego i Marka Walczaka oraz kontuzjowanego Macieja Budki. Nie minęło 10 minut a Jaworzniccy Drwale już prowadzili 1:0 po tym jak Tomasz Wdowik popisał się świetnym uderzeniem z rzutu wolnego. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat i napierali na jaworznicką bramkę, ale byli nieskuteczni. W 25. minucie Beskid po szybkiej akcji wywalczył rzut karny. Krystian Wylężek wyczuł intencje strzelającego i wybronił jedenastkę wykonywaną przez Wojciecha Padło. Niestety zaledwie kilka minut później Beskid wreszcie dopiął swego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Łukasz Zaremski skierował piłkę do siatki. Przed przerwą skoczowianie mieli jeszcze co najmniej dwie okazje do zmiany wyniku, ale nie zdołali pokonać dobrze dysponowanego Wylężka. W drugiej połowie tempo gry wyraźnie spadło, chociaż oba zespoły mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, z którego bardziej zadowoleni mogli być goście z Jaworzna. 
 
Zatrzymać Lędziny
Punkt przywieziony z trudnego boiska trzeba uznać za mały sukces Biało-Czerwonych, chociaż w gruncie rzeczy nie poprawia on sytuacji jaworznian w ligowej tabeli. Szczakowianka wciąż balansuje nad kreską na 13. pozycji, ale jest dosłownie o krok nad przepaścią. Tylko zwycięstwa mogą pozwolić podopiecznym trenera Sermaka budowanie przewagi nad strefą spadkową, tych jednak jak nie było tak nie ma a pomysłów na poprawę sytuacji wyraźnie brakuje. 
 
W sobotę Jaworzniccy Drwale podejmować będą u siebie ostatniego i przy okazji najsilniejszego z beniaminków – MKS Lędziny. MKS który od lat balansuje między IV ligą o okręgówką, w tym sezonie pracuje na miano jednej z największych niespodzianek. Lędzinianie prezentują się z bardzo dobrej strony i od samego początku rozgrywek trzymają się blisko ścisłej czołówki. Po 12. kolejkach zajmują wysokie 5. miejsce ze stratą zaledwie dwóch oczek do wicelidera. MKS wygrał już 7 spotkań i prezentuje ciekawą piłkę regularnie ogrywając wyżej notowanych rywali. Ostatnio Lędzinianie pokonali Polonię Łaziska i Orła Mokre a do Jaworzna przyjeżdżają z apetytem na trzecią z rzędu wiktorię. Ostatni raz obie drużyny w meczu o ligowe punkty mierzyły się ponad...16 lat temu w sezonie 1999/2000. Jesienią w Lędzinach górą była Szczakowianka, która wygrała aż 4:0, wiosną zaś w Szczakowej padł remis 1:1. Teraz faworytem dość nieoczekiwanie wydają się goście z Lędzin, wszystko zweryfikuje jednak boisko. Początek meczu na Stadionie Miejskim w sobotę o godzinie 15:00.
 
Przykra niespodzianka
Do poziomu starszych kolegów nieoczekiwanie dopasowali się także rezerwiści Szczakowianki, którzy aż 0:4 polegli w Szczakowej z Zagłębiakiem Tucznawa. 
 
Trudno wytłumaczyć co stało się w niedzielę z dotychczas dobrze funkcjonującym kolektywem. Biało-Czerwoni zagrali jedno z najsłabszych spotkań od reaktywacji a na boisku zupełnie nic im nie wychodziło. Ligowy przeciętniak – za jakiego uchodzi zespół z Tucznawy – bezlitośnie wykorzystał słabość jaworznian i już do przerwy zapewnił sobie wygraną. Prawdziwy „one man show” dał Patryk Bisek, który zaliczył klasycznego hattricka a po przerwie dołożył jeszcze czwartą bramkę. Szczakowianka mogła zniwelować straty, ale pod uderzeniach Marcina Rzeszutko piłka raz zatrzymała się na słupku a raz na poprzeczce. 
 
Porażka kosztowała rezerwistów spadek na 4. miejsce w tabeli Patrick B Klasy, ale strata do drugiego miejsca, które ewentualnie dawałoby awans jest minimalna. Już w niedzielę podopieczni trenera Adamusa będą mieli okazję by zatrzeć złe wrażenie i wrócić do dobrej gry. Biało-Czerwoni w Szczakowej podejmować będą Olimpię Włodowice. Olimpia która w ostatnich latach uchodziła raczej za ligowego słabeusza, nowy sezon nieoczekiwanie rozpoczęła rewelacyjnie i rozgościła się w czołówce. Ostatnio ekipa z Włodowic dostała jednak zadyszki i przegrała dwa mecze z MKS-em Ujejsce i KS-em Preczów co kosztowało ją spadek na szóstą pozycję. Rezerwiści w przeszłości z Olimpią zaliczyli komplet zwycięstw – 3 mecze i 3 zwycięstwa, przy świetnym bilansie bramkowym 11:3. Wiosną włodowiczanie w ostatniej kolejce nie dojechali na mecz do Jaworzna i oddali punkty walkowerem. Tym razem Młodzi Drwale muszą spodziewać się sporego oporu ze strony rywali i będą musieli uważać by nie dać się zaskoczyć ambitnym gościom. Jaworznianie nie mogą sobie pozwolić na kolejną stratę punktów przed własną publicznością i zrobią wszystko by zmazać ostatnią plamę. Początek meczu na stadionie w Szczakowej w niedzielę o godzinie 15:00.     
 
Beskid Skoczów – Szczakowianka Jaworzno 1:1 (1:1)
(Zaremski 31 – Wdowik 9)
 
Szczakowianka: Wylężek – Dworak, Rodziewicz, Kiczyński, Dębowski – Molenda (84. Chrapek), Wdowik, Biskup, Kamiński –  Sermak – Leda. Trener: Andrzej Sermak
 
Szczakowianka II Jaworzno – Zagłębiak Tucznawa 0:4 (0:3)
(Bisek 26, 39, 42, 56)
 
Szczakowianka II: Starzec – Woronowicz, Jelonek, R. Kamiński, Telega – J. Koziarz, Deszcz (61. Pieczara), Smolik, Rzeszutko – P. Molenda, Świerczyński

 

Komentarze  

Zofia Porębska 2016-10-28 19:40
Według moich informacji rodzice płacą 50 zł.miesięcznie do klubu od dziecka,słyszał am również skargi że nie każdego rodzica na to stać
Cytować

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies